~*~
*Oczami Natalii*
Poczułam jak ktoś unosi moje ciało oraz usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi samochodu. DO moich nozdrzy dotarł zapach znanych mi lecz trochę już zapomnianych perfum. Chciałam się sprzeciwić temu mężczyźnie lecz wiedziała że nic mi się nie stanie. Poczułam jak znów odpływam w krainę Morfeusza, nie wiedziałam czemu byłam tak wykończona.
- Co Ty tu kurwa robisz ? - Obudziły mnie krzyki 2 mężczyzn.
- Znalazłem ją leżącą na obrzeżach miasta.- Usłyszałam ten idealnie zachrypnięty głos, który doprowadzał moją drugą mnie do szaleństwa. - I postanowiłem ją tu przywieść bez rzadnych wyrzutów. Więc jeśli chcesz Blondasu to weź ją ode mnie albo przepuść mnie abym mógł ją połorzyć. - Najwyraźniej Niall mu ustąpił bo parę sekund później poczułam pod sobą swoją miękką pierzynę.
- Za tydzień wracamy do Londynu, tak tylko Ci przypominał gdybyś zapomniał. - Powiedział Zayn po czym usłyszałam oddalające się kroki i znajome skrzypnięcie drzwi.
- Niall zostaw ją niech się prześpi na pewno jest zmęczona. - Powiedziała Sel i mogłam sobie wyobrazić jak posyła mu lekki uśmiech. Wyszli z mojego pokoju zamykając za sobą drzwi. Słyszałam ciche pomruki rozmowy ale na prawdę byłam zmęczona i nie miałam siły wsłuchiwać się w ich rozmowę. Gdy już przychodziła do mnie mglista osłonka snu usłyszałam skrzypnięcie drzwi a później poczułam jak łóżko za moimi plecami lekko się zapada. Nie miałam siły by spojrzeć bo wpadłam w objęcia Morfeusza.
Poczułam nie przyjemne ciepło ogarniające jedynie połówkę mojego ciała chciałam się obrucić ale czyjaś ręka będąca na mojej talli bardzo mi to utrudiała. Zaczęłam się nie miłosiernie wiercić co spowodowało wierceniem się mojego grzejniczka. Poluźnił uścisk przez co mogłam się obrucić. Światło padające z ulicznej latarni ukazało mi blond czupynę. BLOND.. TEN CHOLERNY BLOND..... Niall ukazał swoje zęby w szerokim uśmiechu kiedy badałam jego twarz.
- Hejka. - Powiedział po czym cmokął mnie w czoło. To było słodkie ZA SŁODKIE... Uśmiechnęłam się i odpowiedziałam mu bezgłośne 'cześć'
-Natalia no bo ja chciałbym z tobą porozmawiać. - Powiedział po czym złączył nasze palce razem i zaczął wpatrywać się w nie. - No bo ja chciałym abyś ze mną wyjechała do londynu.
- Ale ja nie mogę. - Szybko wyrwałam rękę z jego objęć i wstałam z łóżka błądząc po omacku po pokoju. Przecież nie mogłabym tak po prostu uciec zostawić Jen i Sel przecież gdyby coś im się stało nie wybaczyłabym sobie tego nigdy..
-Ey Natalia ale dlaczego? My wyjeżdżamy za tydzień ale nie musisz z nami jechać od razu. Może to być za miesiąc
- Nie zostawię Jen ani Sel nie rozumiesz tego ? - Wręcz wywarczałam to w jego stronę.
- Uspokój się. Myślisz że Harry by ją zastawił ? Nie widzisz tego jacy są w sobie zakochani ?
- Skąd mogę to wiedzięc jak on tu nie przychodzi. - Powiedziałam bardziej do siebie niż do niego, no ale to była moja wina że nie widziałam szczęśliwej Sel. Nie chciałam widzieć ani Harrego ani Zayna i jak widać trzmali się tej opcji.
- Więc jak pojedziesz ? - Zapytał mnie po czym podszedł do mnie i pchnał mnie lekko na ścianę ZA LEKKO TO TAKIE NIE SEXOWNE. Jego piękne kształtne usta zaczęły błądzić niebezpiecznie blisko moich.
- No nie wiem. - Odpowiedziałam kiedy choć na chwilę wróciła mi możliwość zdrowego myślenia. Niall lekko musnął moje usta swoimi delikatnymi wargami Na co ja jednie się lekko uśmiechnęłam. Nie zauważając mojego sprzeciwu naparł na nie mocniej. Szybko odwzajemniłam jego pocałunek. Lekko zassałam jego dolną wargę i w chwili gdy ją przygryzłam chłopak cicho jęknął. Chyba nie do końca był doświadczony w tym. Kiedy zaczął schodzić pocałunkami na moją szczenkę przypomniałam sobie inne idealniejsze usta. ZAYNA ZAYNA ZAYNA NIE UDAWAJ ŻE NIE PAMIĘTASZ.. Szybko oderwałam od niego usta i położyłam się do łóżka przywitać Morfeusza który jak na złość był zajętym kimś innym.
~*~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie tylko czytaj komentarze, ale zostaw też swój..
Nawet negatywny...
Dziękuję :D